Lektyka prekursor w transporcie publicznym


Lektyka prekursor w transporcie publicznym

Jak świat długi i szeroki transport publiczny był potrzebny - niemalże konieczny. Już w odległej starożytności potrzeba przemieszczania się egipskich kapłanów, czy rzymskich patrycjuszy spowodowała, że matka wynalazków dała o sobie znać.
Domniemam, że właśnie czasów starożytności sięga historia powstania zarobkowego transportu osób – historia taksówki.
Właśnie na potrzeby starożytnych Egipcjan jakiś anonimowy mędrzec wynalazł lektykę – rodzaj otwartego lub obudowanego fotela, który za pomocą drągów dźwigali tragarze.
Lektyka mogła pomieścić do dwóch osób, a silnikiem i „taksówkarzem” w jednym byli tragarze.
Najczęściej tragarzami byli niewolnicy którzy wykorzystywani byli przez swoich panów i nie byli opłacani.
Jednak w szybkim czasie na ulice starożytnego Rzymu wyruszyli tragarze z lektykami którzy pobierali opłaty za swoje usługi. Nie był to transport tani ani wygodny, a mimo to usługi tragarzy miały powodzenie.


Zarobkowe lektyki już na początku 1777 roku pojawiły się w Europie a niebawem w Polsce.


Wspomniane lektyki, w liczbie 50 sztuk, sprowadziło do Polski dwóch francuskich obieżyświatów, którzy działali już przedtem na polu transportowym we Lwowie i Paryżu.
Wyposażone w numery i dwie latarnie, noszone były przez  tragarzy zwanych wówczas „drążnikami”.
Ubrani byli w jednolite liberie z wypisanymi numerami identycznymi jak numer lektyki.
Czekały na zamożnych raczej klientów w centralnych punktach miasta, opłaty za „przejazd” pobierali kasjerzy.
Opłaty były różne – dostosowane do odległości. W większości jednak za kurs w obrębie miasta pobierano opłatę w wysokości 1 zł za kurs lub 1,15 zł za godzinę - w nocy opłata była podwójna.
Usługi te jednak w Polsce nie utrzymały się długo gdyż lektykarze upuszczali laski do niesienia, w zimie  ślizgali się na oblodzonych, nierównych ulicach i wywracając się  narażali podróżującego na utratę zdrowia.
Właśnie tak wyglądały pierwsze „wypadki - kolizje polskiego taksówkarza”.
Jeszcze w tym samym roku 1777 na Warszawskie ulice wyjechały pierwsze fiakry – ale o tym w następnej odsłonie naszego bloga


zapraszamy do lektury niebawem ……….

Next PostGuide To The World